Zapraszamy na II wykład w ramach projektu "Smak dzieciństwa"
w dniu 27 kwietnia (piątek) b.r. o godz. 12.00
„Chleb w polskiej kulturze ludowej. Rys antropologiczny.
Ukryte sensy chleba …”
Patryk Pawlaczyk z Państwowego Muzeum Etnograficznego
w Warszawie
Miejsce: Muzeum w Łowiczu, Stary Rynek 5/7
WSTĘP WOLNY
Projekt realizowany z funduszu
Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

W kulturach tradycyjnych chleb uosabiał istotę pokarmu. Wierzono powszechnie, że jest on darem bożym, dlatego otaczano go szacunkiem, nawet wtedy, gdy o nim mówiono. W związku z przeświadczeniem o boskim pochodzeniu chleba używano go w wielu praktykach magicznych. Proces jego powstawania był wyobrażeniem kreacji materii o niezwykłym znaczeniu. Zarówno składnikom jak i samemu wypiekowi przypisywano właściwości apotropeiczne - moc odstraszania zła.
Chleb był nierozerwalnie związany z cyklem życia człowieka. Kiedy rodziło się dziecko był pierwszym darem, jaki mu ofiarowywano, towarzyszył ludziom w czasie świętowania i dni pracy, po śmierci zabierano go ze sobą w zaświaty, gdzie pełnił funkcję strawy dla dusz. Związek chleba z „tamtym światem” sprawiał, że był komunikatorem między ludźmi a mieszkańcami zaświatów. Zmarli uchylali za jego pośrednictwem rąbka tajemnicy przyszłych zdarzeń i ostrzegali przed zagrożeniem. Chleb w porządku rytualnym pełnił funkcję ofiary, komunii i dobrego omenu. Formy pieczywa obrzędowego znane z polskiej tradycji, takie jak: kukiełka, korowaj, nowe latko, opłatek stanowią przykład takich praktyk.
Sam proces wypieku chleba był czynnością tajemniczą, obwarowaną wieloma magicznymi zabiegami i przesądami. Narzędzia wykorzystywane w obróbce ciasta, takie jak dzieża czy piec, posiadały znaczenie symboliczne i były istotnymi akcesoriami w trakcie obrzędów, szczególnie tych, które dla tradycyjnie widzącego świat człowieka otwierały perspektywę kosmiczną, jaką jest nieustanne odradzanie się życia.
Do dziś chleb w polskiej kulturze posiada żywe właściwości symboliczne. Smak „dobrego chleba” jest często przyjemnym wspomnieniem beztroskiego dzieciństwa. Rozmyślania i rozmowy o kondycji chleba i pogorszeniu się jego jakości, odsłaniają nostalgię za utraconym czasem bezpieczeństwa, mitycznego ładu, dostatku. W końcu moda na powrót do tradycyjnych receptur wypieku, wydaje się być próbą przywrócenia, przynajmniej części, jego utraconych właściwości.
Patryk Pawlaczyk
Asystent w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie